Czy podczas robienia zakupów na targu możemy sobie pozwolić na bezkarne zjedzenie np. jabłka? Otóż NIE !!!
Już dawno minęły te czasy, kiedy owoce czy warzywa wystarczyło przetrzeć dokładnie lub przemyć pod bieżącą wodą i spokojnie
skonsumować. Choć i to nie dawało żadnej gwarancji że nie złapiemy jakiegoś wirusa czy pasożyta, lecz jednak dziś, gdy postępy technologiczne i przemysł chemiczny posunęły się tak daleko, trudno jest mówić już o jakimkolwiek bezpieczeństwie jeżeli chodzi o konsumpcję żywności.
Dlaczego? Między innymi dlatego że wszystko co miało pomagać i ułatwiać życie, przyczyniło się do większego zniszczenia i zatrucia środowiska a w tym jak wiadomo również żywności.
Masowe opryski roślin różnego rodzaju substancjami chemicznymi ( pestycydami, herbicydami itp.) mające na celu zwalczanie chwastów i eliminacje szkodników, powodują ogromne skażenia środowiska, ponadto wpływają negatywnie na zdrowie ludzi i zwierząt, co doprowadza do rozwoju lub często pogorszenia różnego rodzaju chorób w tym nowotworowych.
Zwrócić należy uwagę na to że wszystkie
rośliny uprawne mające ciągły kontakt z wyżej wspomnianymi substancjami tj. od początkowej fazy wzrostu aż do zbiorów, są w dość wysokim stopniu skażone, ponieważ zdążyły wchłonąć wystarczającą ilość trujących substancji aby stać się zagrożeniem dla naszego zdrowia.
Coraz więcej osób decyduje się na zakup żywności ekologicznej czyli takiej, która powstała bez użycia środków chemicznych, pestycydów. Choć z taką żywnością sklepów jest coraz więcej i oferują nam produkty dobrej jakości, to jednak żywność ekologiczna jest droższa od tej powszechnie dostępnej. Jak wiadomo nie każdy może sobie pozwolić na częsty zakup takich produktów.
Zatem powstaje pytanie CO ZROBIĆ ABY JEDZENIE NA NASZYCH TALERZACH NIE PRZERAŻAŁO NAS WIZJĄ OGÓLNEGO SKAŻENIA ? Niestety nie ze wszystkim można sobie w prosty sposób poradzić, często musimy dokonywać wyborów, które choć oczywiste, nie są wcale łatwe z wielu względów.
Pozostając jednak w temacie owoców i warzyw, możemy sobie choć w pewnym stopniu pomóc, poprzez OCZYSZCZANIE ich wierzchniej warstwy w odpowiedni sposób.
Jak to zrobić?
Jest to łatwe i nie wymaga zbyt dużego nakładu finansowego, warto o tym pamiętać i stosować, w końcu chodzi tu przecież o nasze zdrowie i zdrowie naszych najbliższych.


Miska biała – woda + soda oczyszczona.
Potrzebne nam będą dwie miski lub wykorzystajmy zlew dwukomorowy.
Zaopatrzmy się w ocet i sodę lub kwasek cytrynowy. Pamiętajmy również o stosowaniu gumowych rękawiczek ochronnych.
1 krok
Do pierwszej miski wlewamy wodę, do wody dolewamy ocet. Na każdy 1 litr wody dodajemy 1/2 szklanki octu ( zwykły, jabłkowy, jaki mamy pod ręką lub 3 łyżki kwasku cytrynowego ).
Myjemy lub moczymy w tym roztworze warzywa i owoce ok. 3 minut.
Taki zabieg pozwala pozbyć się wielu groźnych bakterii np. Salmonella, E.coli.
2 krok
Do drugiej miski wlewamy wodę do której wsypujemy sodę oczyszczoną.
Na każdy 1 litr wody dodajemy 1 łyżkę stołową sody oczyszczonej. Mieszamy aby soda dokładnie się rozpuściła.
Teraz warzywa i owoce z wody o odczynie kwaśnym, czyli z dodatkiem octu, przekładamy do wody z dodatkiem sody. Myjemy ok. 3 minut. Mycie w takiej wodzie tj. o odczynie alkalicznym,
pozwala pozbyć się pestycydów.
3 krok
Warzywa i owoce płuczemy dokładnie pod bieżącą wodą.

Pamiętamy jednak o tym że każda roślina, która miała długotrwały kontakt z substancją toksyczną, pozostaje również w pewnym stopniu skażona pomimo stosowania zewnętrznych zabiegów oczyszczających.